home

Numer 5-6, 2018


zobacz spis treści

Numer 3-4, 2018


zobacz spis treści

Wydarzenia

„Nowiny Paryzkie. Garderoba XIX-wiecznej elegantki”

Barwny i ekstrawagancki świat XIX-wiecznej mody – świat plisowanych szmizetek, pończoszek zdobionych haftem, sukni na tiurniurze upodabniających kobiety do centaurów i pięciu warstw bielizny – ożyje w Willi Caro w Gliwicach. 13 grudnia odbędzie się tam wernisaż wystawy „Nowiny Paryzkie. Garderoba XIX-wiecznej elegantki”. Znajdą się na niej oryginalne stroje z epoki, a wśród nich prawdopodobnie jedyny zachowany w Polsce egzemplarz sukni z rękawami à la gigot, dawne fotografie, ryciny i magazyny takie jak „Der Bazar” czy „Bluszcz”. Rozczytywały się w nich nasze praprababki, które – całkiem jak kobiety współczesne – pragnęły być na modowym topie. Zwiedzając wystawę w Willi Caro będzie się można dowiedzieć, jak się oddycha w zasznurowanym gorsecie, co wspólnego ma pieczeń barania z rękawami gigot, jaki wpływ na damską spódnicę miały sposoby wytopu stali i dlaczego po roku 1860 suknie zaczęto obszywać ogromnymi ilościami koronek.





„Magazyn mód i przyjemnych wiadomości”, 1837, Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego


Szczególna atrakcja ekspozycji zorganizowanej przez Muzeum w Gliwicach to trzy suknie – suknia balowa na krynolinie, suknia na tiurniurze i suknia codzienna princesse. Wykonała je – według oryginalnych wykrojów z epoki – kurator „Nowin Paryzkich”, Joanna Puchalik. Zwiedzający będą mogli uszytych sukni bez obaw dotknąć, sfotografować, a nawet  przymierzyć. Do dyspozycji odważniejszych pozostaje gorset, którym można się zasznurować, by w pełni doświadczyć mody nie znającej kompromisów.





Fotografa kobiety w stroju spacerowym, fot. W. Berman 1865 do 1867, Muzeum w Gliwicach


W XIX wieku rewolucja przemysłowa pociągnęła za sobą rewolucję w dziedzinie stylu. Świat przyspieszył i także moda – w przeciwieństwie do epok poprzednich – zmieniała się szybko” – mówi Joanna Puchalik, kurator wystawy. O ile ogólny zarys ubioru pozostawał ten sam, o tyle zmiany w dodatkach następowały błyskawicznie. Na fali rozwoju prasy już w połowie XIX stulecia zaczęto wydawać specjalistyczne czasopisma modowe, a dzięki coraz lepszej komunikacji katalog z modą na dany sezon pojawiający się w Paryżu jeszcze w tym samym miesiącu czy nawet tygodniu mógł ukazać się w Berlinie, Wiedniu czy Warszawie. W efekcie strój europejski coraz bardziej się ujednolicał, a na całym kontynencie znać było modowy dyktat Paryża. Kanon kobiecej sylwetki kształtowanej strojem w XIX wieku zmieniał się niemal z dziesięciolecia na dziesięciolecie. Zabytkowe stroje i bielizna, jaką zobaczymy na wystawie w Willi Caro – pochodzące z Muzeum Narodowego we Wrocławiu, Muzeum Historii Katowic oraz prywatnej kolekcji Przemysława Farysia – zostały dobrane w taki sposób, by zmiany te można było prześledzić. Równocześnie – dzięki uszytym współcześnie sukniom, przeznaczonym do dyspozycji zwiedzających – będziemy mogli zajrzeć pod podszewkę ideału. Poznamy nie tylko tajemnice sztuki krawieckiej sprzed stulecia, za których pomocą ten ideał próbowano osiągnąć, ale też odczujemy jego ciężar gatunkowy. Bo patrząc na piękną rycinę przedstawiającą damę w majestatycznej krynolinie mało kto z nas zastanawia się, ileż ta piękna pani dźwiga na sobie kilogramów stali i tkaniny, które warunkowały jej powodzenie na wieczornym balu i nasz zachwyt...”.





„Mody Paryzkie” , 1883, Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego





„Mody Paryzkie” , 1883, Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego


Wykonanie trzech sukien – sukni na krynolinie według projektu Fryderyka Wortha z ok. 1867 roku, sukni codziennej princesse na podstawie wykroju z gazety „Mody Paryzkie” z 1879 roku oraz sukni na tiurniurze, której wykrój zamieścił w 1886 r. modowy magazyn „Der Bazar” – zajęło pani kurator prawie rok. Od lutego postępy prac śledzić można było na prowadzonym przez nią blogu Kanzu, szmizetka i barani udziec – garderoba XIX-wiecznej elegantki, a od lipca – krawieckie atelier sprzed stulecia znalazło się na wieży Zamku Piastowskiego. Liczne wizyty zwiedzających i dyskusje dotyczące niuansów dawnej mody, a szczególnie jej praktycznego wymiaru, wpłynęły na ostateczny kształt ekspozycji „Nowiny Paryzkie”. W jednej z sal Willi Caro zaaranżowana została bowiem XIX–wieczna... pralnia.





Joanna Puchalik w sukni balowej na turniurze, Anna Kulczyk w sukni princesse, Sonia Ogaza w sukni balowej na krynolinie, fot. W. Turkowski


Najczęstszym pytaniem, jakie się powtarzało, była kwestia utrzymania w czystości pięknych sukien, uszytych często z kosztownych i delikatnych materiałów. To, wbrew pozorom, nie było aż tak trudne, ponieważ istota sprawy sprowadzała się do moczenia, mydlenia i wykręcania, ale cały proces (na który pralka potrzebuje godzinę) trwał trzy dni. Zresztą z punktu widzenia XIX-wiecznej elegantki kwestia prania również nie była problematyczna – w końcu od czego były służące?” – mówi Joanna Puchalik.

 

Z okazji wystawy Muzeum przygotowało pięknie zaprojektowane karty z wyborem strojów na wszelakie okazje, które można wyciąć i „ubrać” w nie papierową damę. „Historia papierowych lalek jest bardzo długa, pierwsze pojawiły się w Europie już za czasów króla Ludwika XV. Wiele osób wciąż pamięta wycinane z papieru lalki i ich ubranka wyposażone w zaginane paseczki, którymi bawiło się w dzieciństwie. Przygotowując wystawę poświęconą modzie i XIX-wiecznym strojom postanowiliśmy to wspomnienie przywołać” – mówi kurator wystawy „Nowiny Paryzkie”. Ryciny sukni i dodatków, które umieszczono na kartach, pochodzą z magazynu „Der Bazar” z 1886 r. – prawdziwej modowej wyroczni naszych praprababek.





Każdą kartę można będzie zakupić osobno, a do przechowania całej kolekcji posłuży specjalna teczka. Znajdują się na niej fragmenty tekstów z epoki, jak choćby ten z pamiętnika Heleny Duninówny z ok. 1886 r.: „Raz po raz rozlega się dzwonek. Goście wchodzą do salonu z szelestem jedwabi, bielą gorsów, zapachem perfum, blaskiem biżuterii, gwarem ożywionej rozmowy. Panie mają przeważnie głębokie, w szpic z tyłu zakończone dekolty, co zapamiętałam dokładnie, najbliżej bowiem drzwi, przy których stałam, siedząca dama obrócona była do mnie właśnie tyłem. Widziałam doskonale białe, mocno upudrowane plecy i okrągłe, nagie ramiona, wychylające się z nisko opuszczonych, jakby opadających, wielkich buf. Ilekroć ta pani poruszyła głową, chwiała się w jej wysokim upięciu włosów dżetowa egreta, rzucająca tyle nieoczekiwanych błysków, że nieruchomiałam z wrażenia. Z egrety wyrastał pęczek ruchomych, cienkich jak włoski rajerów, delikatnych i lśniących. To było prześliczne”. Przy takiej lekturze łatwo będzie trafić do świata papierowej damy.


Wystawa „Nowiny Paryzkie. Garderoba XIX-wiecznej elegantki” będzie dostępna dla zwiedzających od 13 grudnia 2013 r. do 28 lutego 2014 r. Wernisaż odbędzie się 13 grudnia o godz. 18.00; wstęp wolny, ilość miejsc ograniczona.





« powrót


„Portrety królów i wybitnych Polaków”

Najnowszą pozycją wydaną nakładem warszawskiej Fundacji Hereditas jest książka autorstwa Wojciecha Przybyszewskiego Portrety królów i wybitnych Polaków. Serie wydawnicze z lat 1820-1864. Tematem książki są litografie wydawane w tym czasie w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem wydawnictw portretowych.

czytaj więcej


„Cień czasu”: wystawa wokół zegarów słonecznych w Muzeum Zamoyskich w Kozłówce

Wystawa przygotowana w wyniku badań nad zegarem słonecznym stojącym na dziedzińcu pałacowym w Kozłówce ma przybliżyć zwiedzającym historię oraz różnorodność tego typu najstarszych przyrządów pomiaru czasu. Istotną jej częścią będzie ukazanie zegarów znajdujących się na terenie Lubelszczyzny, a zwłaszcza tych związanych z osobami astronoma Jana Baranowskiego i jego brata, biskupa lubelskiego Walentego Baranowskiego, oraz ich związków z właścicielem Kozłówki, Konstantym Zamoyskim. Będą tu też zaprezentowane różnego rodzaju słoneczne zegary przenośne, a także przyrządy służące do ich wykreślania.

czytaj więcej


Inauguracja Europejskiego Roku Dziedzictwa Kulturowego

Rok 2018 jest Europejskim Rokiem Dziedzictwa Kulturowego. Inauguracja projektu nastąpiła 8 grudnia 2017 r. w Mediolanie. W ramach Roku zaplanowano wiele ciekawych wydarzeń, a organizacje realizujące w 2018 r. projekty związane z tematyką dziedzictwa będą mogły ubiegać się o oficjalny patronat ERDK2018.

czytaj więcej


„Dama z gronostajem” od 19 maja w Muzeum Narodowym w Krakowie

Znana i lubiana „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci od Nocy Muzeów – 19 maja 2017 r. – jest prezentowana w Muzeum Narodowym w Krakowie. Obraz jest własnością muzeum od 29 grudnia 2016 r., będzie eksponowany w specjalnie przygotowanym pomieszczeniu na I piętrze Gmachu Głównego MNK.

czytaj więcej

SPOTKANIA Z ZABYTKAMI