Numer 7-8/2010

Numer 5-6/2010

Numer 3-4/2010

Konkurs LAUR ROKU
Redakcja miesięcznika popularnonaukowego „Spotkania z Zabytkami” ustanawia Nagrodę LAUR ROKU za udostępnienie szerokiej publiczności odrestaurowanego i utrzymywanego w należytym stanie zabytku architektury. Wkrótce na naszej stronie szczegóły konkursu.
Zobacz artykuł:
Laureat konkursu 2010
Laureat konkursu 2009
Laureat konkursu 2008
Laureat konkursu 2007
Nasze artykuly
Dama z gronostajem
Janusz Wałek
O obrazie Leonarda da Vinci w Muzeum Książąt Czartoryskich tak pisał w 1893 r. Jerzy Mycielski: „Młoda kobieta o tajemniczym uśmiechu […], która rękę podłużną o tajemniczych zgięciach złożyła na równie tajemniczym gronostaju, a oczyma […] gdzieś w dal tajemniczą patrzy”. Użyte w jednym zdaniu aż cztery razy słowo „tajemniczy” wciąż wydaje się stosowne w odniesieniu do „Damy z gronostajem”, mimo że dzisiaj wiemy o obrazie wiele więcej niż autor przytoczonego wyżej tekstu. Uświadamiamy to sobie, gdy stojąc w muzeum przed tym portretem, doznajemy elektryzującego wrażenia kontaktu nie z dziełem sztuki, lecz z żywą osobą, i ulegając sugestii jej spojrzenia, skierowanego poza pole obrazu, niemal automatycznie zwracamy wzrok w tamtą stronę. Nie wiemy, kto skupił na sobie uwagę młodej damy, ale ta potencjalna interakcja pomiędzy nią a nieznanym nam obiektem stanowi, już w tym pierwszym zetknięciu z dziełem Leonarda, o jego szczególnej atrakcyjności. Atrakcyjność tę wzmaga dalsza, uważna obserwacja obrazu, skupiona na w pełni plastycznym, malarskim wymodelowaniu na płaskiej powierzchni deski postaci ludzkiej i zwierzęcej oraz na sposobie takiego odtworzenia skóry twarzy i dłoni modelki, a także sierści zwierzątka, że wyczuwamy pod ich powierzchnią najdrobniejsze niuanse anatomicznych szczegółów wewnętrznej konstrukcji kostnej. Budzi też nasze zdumienie, że nawet z bliska nie dostrzegamy śladów technicznych działań malarza, nakładania farb i pociągnięć pędzla. Gładka jak szyba powierzchnia obrazu zdaje się stwarzać przed widzem iluzję żywej postaci.
Te najwyższe w czasie, gdy powstał ten portret, około 1490 r., kwalifikacje malarskie, znajomość anatomii i opanowaną do perfekcji umiejętność operowania światłem i cieniem docenił współczesny poeta Bernardo Bellincioni, autor sonetu poświęconego „Damie z gronostajem”, pisząc, że należy dziękować Leonardowi
„za geniusz i rękę,
Które chcą przekazać jej obraz potomności.
Kto ją ujrzy – choć będzie za późno,
By ujrzeć ją żywą – powie: to wystarczy,
Aby zrozumieć, czym jest natura i sztuka.”
(przekład Marii Rzepińskiej).
I tak dzięki geniuszowi i ręce Leonarda da Vinci (1452-1519), nie tylko malarza, ale także wybitnego badacza natury, inżyniera i konstruktora, możemy dzisiaj, w czterysta kilkadziesiąt lat po śmierci modelki obrazu, Cecylii Gallerani, ujrzeć ją w pełnej krasie młodości, gdy na dworze mediolańskiego księcia Ludovica Sforzy, zwanego il Moro, osiągnęła swój, największy być może, życiowy sukces, jako kochanka władcy i matka jego dziecka.
Ta piękna i dobrze wykształcona dziewczyna pojawiła się w kręgu Ludovica na początku 1489 r., wykazując budzącą ogólny podziw sprawność intelektualną, która pozwalała jej prowadzić poważne dysputy z filozofami i teologami. Dzięki tym walorom zyskała wkrótce liczne przydomki, m.in. „Muza”, „donna docta” (kobieta uczona), a także porównywano ją z wybitnymi kobietami świata antycznego: Aspazją (mądrą małżonką Peryklesa), Assioteą (filozofką, uczennicą Platona) oraz poetką Safoną. Podobnie jak ta ostatnia, Cecylia pisywała także wiersze, wówczas i później, dzięki czemu nazywano ją także „wielkim światłem języka włoskiego” (un gran lume della lingua italiana).
Twierdza nad Strzyżą
Katarzyna Komar-Michalczyk
Początki browaru w Langfuhr (niemiecka nazwa Wrzeszcza), który u progu drugiej wojny światowej jawi się jako potentat branży piwowarskiej, splatają się z historią istniejącej w tym miejscu osady pod nazwą Kleinhammer...
Dama z gronostajem
Janusz Wałek
"Młoda kobieta o tajemniczym uśmiechu [...], która rękę podłużną o tajemniczych zgięciach złożyła na równie tajemniczym gronostaju, a oczyma […] gdzieś w dal tajemniczą patrzy"
Archeologia przemysłowa – jej narodziny i przedmiot badań
Stanisław Januszewski
Pojęcie "Archeologia przemysłowa", tak w odniesieniu do jego definicji, przedmiotu badań, jak i metodologii, wciąż budzi kontrowersje...
Dom Matejki po remoncie
Marta Kłak-Ambrożkiewicz
Dom rodzinny Jana Matejki, od 1904 r. Oddział Muzeum Narodowego w Krakowie, jest najstarszym w Polsce muzeum biograficznym.
Kolekcja Wielopolskich z Chrobrza
Elżbieta Jeżewska
Anna Kwaśnik-Gliwińska
W Muzeum Narodowym w Kielcach znajduje się zespół 75 obiektów ze zbiorów rodziny Wielopolskich z Chrobrza.






